Akai zapowiedziało na Instagramie nowy instrument MPC Sample Key i zadeklarowało, że udostępni jego oprogramowanie na zasadach open source. Z zdjęć, do których dotarł serwis The Verge, wynika, że urządzenie ma służyć głównie do grania melodii z próbek, a nie do cięcia perkusyjnych pętli. Ceny ani daty premiery producent na razie nie podał.
Klawiatura zamiast przycisku „chop”
Sample Key dzieli z wcześniejszym modelem MPC Sample wiele elementów: ma trzy enkodery zależne od kontekstu oraz duży enkoder główny. Najważniejsza różnica to brak przycisku „chop”, czyli funkcji do pocięcia nagrania na fragmenty, tak popularnej przy pracy z perkusyjnymi breakami.
Zamiast niej pojawiła się 25-klawiszowa klawiatura (w pierwszej wersji tekstu źródłowego błędnie podano 37 klawiszy), a obok niej koła pitch i mod oraz przyciski zmiany oktawy. Są też przyciski „chord” i „arp”. Prawdopodobnie uruchamiają one tryb akordów i arpeggiator, czyli funkcję, która automatycznie rozkłada wciśnięte dźwięki na rytmiczną sekwencję. Arpeggiator bywa używany także z perkusją, ale zwykle służy do partii melodycznych i basowych. Tryb akordów w przypadku perkusji nie miałby sensu, co wskazuje na inne przeznaczenie urządzenia.
Looper, Swarm i wszystko w jednej obudowie
- Looper – na froncie widać osobny moduł, który może się przydać na koncertach i do nakładania kolejnych warstw dźwięku.
- Swarm – w miejsce efektów Flex Beat z MPC Sample pojawia się funkcja o tej nazwie. Na razie nie wiadomo, co dokładnie robi.
- Mikrofon i głośnik – tak jak pierwszy model serii, Sample Key ma je wbudowane, więc da się nagrywać i słuchać bez dodatkowego sprzętu.
- Wyjścia – tylnego panelu nie widziano, ale układ przedniego sugeruje, że poza MIDI będą też wyjścia CV do łączenia z syntezatorami modularnymi.
Co to oznacza dla użytkowników
Otwarte oprogramowanie to dla producentów muzyki najciekawsza część zapowiedzi. Społeczność modderów mogłaby samodzielnie zmieniać działanie urządzenia, dodawać funkcje i poprawiać błędy, a nie tylko czekać na aktualizacje od producenta. Nie wiadomo jeszcze, na jakiej licencji kod zostanie udostępniony i jak szeroki będzie dostęp do systemu. Są to więc na razie deklaracje, a nie gotowe rozwiązanie.
Dla polskich muzyków kluczowe pytania pozostają bez odpowiedzi: ile instrument będzie kosztował i kiedy trafi do sklepów w Europie. Producent nie podał też, czy sprzęt będzie dostępny w Polsce od premiery. Jeśli jednak specyfikacja się potwierdzi, Sample Key może zainteresować osoby, które chcą grać na próbkach jak na klasycznym instrumencie klawiszowym, a przy tym łączyć go z modularem lub komputerem. Dla tych, którzy szukają przede wszystkim narzędzia do rytmicznego cięcia sampli, bardziej odpowiedni pozostanie zwykły MPC Sample.
Warto poczekać na oficjalne informacje od Akai, bo opisane funkcje wynikają wyłącznie z oznaczeń na zdjęciach, a część z nich, jak Swarm czy dokładne wyjścia, to na razie domysły.
Źródło: The Verge – „Exclusive details about Akai’s MPC Sample Key”
